Infolinia: 801 002 125 lub +4822 417 40 00
Telefony są czynne od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 - 17:00

Obrzezanie - częściowe i całkowite

Obrzezanie, zarówno częściowe, jak i całkowite, przeprowadzane jest od kilku tysięcy lat. Głównymi powodami wykonywania zabiegu są względy kulturowe i religijne, a także medyczne - operacja jest jednym z wariantów leczenia stulejki, zbyt długiego luźnego napletka lub krótkiego wędzidełka napletkowego.

Obrzezanie (cyrkumcyzja) jest chirurgicznym zabiegiem usunięcia napletka, znanym ludziom od kilku tysięcy lat. Wykonuje się go ze względów kulturowych, religijnych – głównie w społeczeństwach islamu – a także medycznych. W Polsce refunduje się ok. 13,5-14 tysięcy zabiegów rocznie – takie informacje podaje serwis internetowy Obrzezanie. Łącznie każdego roku NFZ przeznacza prawie 7 mln zł na refundację obrzezania. W naszym kraju przysługuje ona wyłącznie mężczyznom, u których zabieg jest elementem leczenia stulejki (dużą część pacjentów stanowią mali chłopcy). Natomiast tym, którzy chcą poddać się obrzezaniu z powodów religijnych, higienicznych bądź estetycznych, pozostaje zabieg w prywatnym gabinecie. Podobnie wygląda to w Stanach Zjednoczonych, gdzie od kilkunastu lat odnotowuje się spadek liczby wykonywanych zabiegów.

Głównym tego powodem są wysokie ceny – zniechęceni nimi Amerykanie coraz częściej decydują się na wyjazd za granicę i poddanie się obrzezaniu szybciej i taniej. Amerykańskie ubezpieczenie nie pokrywa kosztów operacji, o ile nie jest konieczna – w 16 stanach zarówno Medicaid, jak i Medicare (rządowe programy ubezpieczeń zdrowotnych) nie obejmują takich zabiegów. Firmy ubezpieczeniowe zaczęły wycofywać obrzezanie z listy refundowanych zabiegów po oświadczeniu AAP (American Academy of Paediatrics), która zakwalifikowała operację jako zabieg kosmetyczny, a nie leczniczy.

Specjaliści AAP zmienili zdanie dopiero w 2012 roku, kiedy w Archives of Pediatrics & Adolescent Medicine opublikowano raport opracowany przez naukowców z Johns Hopkins Center. Ostrzegali w nim przed możliwością wzrostu wydatków państwa o nawet  4,4 mld dolarów rocznie, jeśli liczba zabiegów obrzezania wykonywanych u niemowląt wciąż będzie maleć. Wygenerowane w ten sposób koszty będą wiązać się z koniecznością leczenia nieobrzezanych mężczyzn (oraz ich partnerek), którzy są narażeni na nowotwory i inne choroby narządów płciowych w większym stopniu niż ci, którzy przeszli zabieg w dzieciństwie. Według autorów raportu spadek liczby zabiegów, jaki odnotowano w ciągu ostatnich 20 lat, kosztował amerykańskie społeczeństwo ponad 2 mld dolarów. Niedługo po publikacji raportu AAP wydała oświadczenie, w którym po raz pierwszy oficjalnie przyznała, że obrzezani chłopcy są zdrowsi i mniej narażeni na choroby w przyszłości. Według amerykańskiego serwisu Nature.com wypowiedź tak wpływowej organizacji zwiększy zainteresowanie społeczeństwa obrzezaniem i zabiegom zacznie się poddawać więcej Amerykanów – jeśli nie w kraju, to za granicą. Obecnie, jak podaje Centers for Disease Control and Prevention (CDC), ok. 55-57% noworodków w USA przechodzi obrzezanie w szpitalu.

Na Wyspach Brytyjskich specjaliści podchodzą do kwestii obrzezania mniej radykalnie niż AAP. British Medical Association od początku zajmuje neutralne stanowisko, twierdząc, iż ani medyczne szkody, ani korzyści zabiegu nie zostały jak dotąd jednoznacznie udowodnione, więc nie ma powodu ani do zalecania, ani do potępiania procedury.

Przebieg zabiegu obrzezania - częściowego lub całkowitego

Sam zabieg obrzezania jest stosunkowo prostą operacją chirurgiczną. Wykonywany jest w znieczuleniu nasiękowym lub regionalnym, a jego czas to ok. 45-75 minut. Długość operacji zależy od tego, czy napletek jest usuwany w całości, czy częściowo. Podczas obrzezania całkowitego chirurg wycina nadmiar skóry z penisa i części napletka. Cięcie może być poprowadzone blisko żołędzi, dzięki czemu blizna będzie mniej widoczna – metoda nosi nazwę „low and tight". Drugim wariantem jest metoda „high and tight", przy której cięcie biegnie dalej od żołędzi. Po obrzezaniu całkowitym żołądź zarówno w stanie wzwodu, jak i spoczynku pozostaje cały czas odkryta. Po wycięciu napletka chirurg zszywa rany przy użyciu szwów rozpuszczalnych, następnie pacjent może opuścić klinikę (nie ma konieczności pozostawania w niej na noc). Rany goją się przez ok. 2-4 tygodnie, w tym czasie należy powstrzymywać się od stosunków seksualnych i stosować zalecane przez lekarza żele bądź maści.

Penis po obrzezaniu częściowym
Penis po obrzezaniu częściowym

Drugim rodzajem zabiegu jest obrzezanie częściowe, odróżniające się od całkowitego tym, iż chirurg usuwa jedynie część napletka. W efekcie u pacjenta po tym typie obrzezania w stanie spoczynku żołądź może być częściowo lub w całości zakryta. Operacja trwa niecałą godzinę, krótszy jest również okres rehabilitacji – ok. dwa tygodnie. W trakcie zabiegu stosowane są szwy z materiałów wchłanialnych (nie wymagają późniejszego zdejmowania). Po zakończeniu zabiegu pacjent opuszcza gabinet, a przez okres ok. 4 tygodni zaleca się mu unikanie współżycia i, podobnie jak przy obrzezaniu całkowitym, stosowanie odpowiednich preparatów.

Filmy oraz zdjęcia przed i po zabiegu mozna zobaczyć tutaj: obrzezanie filmy

Ceny obrzezania w polskich klinikach

Penis po obrzezaniu - zdjęcia przed i po zabiegu
Penis po obrzezaniu - zdjęcia przed i po zabiegu

Jak już zostało powiedziane, w Polsce zabiegi obrzezania przeprowadza się w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego ze względów medycznych, jeśli natomiast ktoś chce obrzezać siebie lub swoje dziecko z innego powodu, musi zrobić to na własny koszt. Zdaniem urologa dra Jana Wolskiego cena zabiegu w prywatnym gabinecie wynosi średnio 1,4 tys. zł. Klinika Chirurgii Mazan w Katowicach przeprowadza zarówno obrzezanie całkowite, jak i częściowe w cenie zaczynającej się od 1,5 tys. złotych, natomiast Solumed w Poznaniu – od 2,5 tys. złotych. Dr Artur Sandelewski z Centrum Medycyny Estetycznej Esteuroda w Jaworznie wykonuje zabieg za 1,5 tys. złotych, natomiast nieco droższe ceny obowiązują w Klinice chirurgii i medycyny estetycznej ESTmedica we Wrocławiu, gdzie dr Marcin Wiatroszak przeprowadza operację w cenie do 2 tys. złotych. Wyższe stawki oferują kliniki w stolicy, w tym Klinika Chirurgii Plastycznej dr A. Sankowskiego, w której dr n. med. Lubomir Lembas wykonuje zabieg obrzezania w cenie 3 tys. złotych.

Są również kliniki, w których taki zabieg kosztuje mniej. W cenie tysiąca złotych obrzezanie wykonuje się w NZOZ Medicus w Tychach, tyle samo zapłaci pacjent Kliniki Chirurgii Medycyny Estetycznej Noviline w Białymstoku.

Ile kosztuje obrzezanie za granicą?

O wiele droższe ceny obowiązują w zagranicznych klinikach, w tym w Wielkiej Brytanii. Średni koszt obrzezania na Wyspach Brytyjskich oscyluje w granicach £800-£1200 (3,9-5,9 tys. zł). Przykładowo, minimalna cena obrzezania przeprowadzonego przez jednego z chirurgów z 10 Harley Street Circumcision Clinic to £700. Z kolei za zabieg w Baby Boy Circumcisions Clinic, kolejnym londyńskim ośrodku, pacjent będzie musiał zapłacić od £500 do £1000. Zabiegi wykonuje doświadczony chirurg, dr Martin Harris.

Obrzezanie całkowite
Obrzezanie całkowite

Drogo jest również w USA. Każdego roku w amerykańskich klinikach przeprowadza się ok. 1,2 mln zabiegów obrzezania o łącznym koszcie 1,85 mld dolarów. Według ICGI (International Coalition for Genital Integrity), całkowity koszt zabiegu  obrzezania wynosi około 1428 dolarów, czyli 4620 złotych. Jak podaje John Dalton, badacz z  Norm-UK, organizacji  należącej do National Organisation of Restoring Men, zabieg zwykle kosztuje 400 do 800 dolarów, ale do łącznej kwoty, jaką musi zapłacić pacjent, dochodzą jeszcze opłaty szpitalne, ceny materiałów i pobyt w placówce (jeśli zachodzi taka konieczność). Końcowa cena zależy od regionu, w którym znajduje się klinika oraz od wieku pacjenta – im jest starszy, tym zapłaci więcej. Zatem całościowy koszt obrzezania może wynieść od 1500 (takie stawki podaje Gentle Circumcision w Kalifornii) do 2500 dolarów albo i więcej. Za obrzezanie w szpitalu, w znieczuleniu ogólnym, trzeba zapłacić aż 3500 dolarów. Taniej jest choćby w Kanadzie – przykładowo, dr. John Aquino z Ontario Men's Health wykonuje zabieg za 1000 dolarów (ok. 3,2 tys. złotych). Najdrożej jest w renomowanych placówkach, takich jak Circumcision Center w Atlancie, gdzie ceny obrzezania wahają się w granicach 2500-3000 dolarów (8,1-9,7 tys. zł). W gronie słynnych, lecz drogich klinik znalazły się również Dallas Urology and Associates Clinic w Teksasie oraz Pacific Coast Urology w Kalifornii. Wysokie koszty zabiegu są powodem starań rodziców o obrzezanie dzieci w jak najmłodszym wieku, a także wyjazdów dorosłych pacjentów do zagranicznych placówek.

Ich celem są, między innymi, kliniki w Indiach, gdzie zabiegi obrzezania wykonuje się już za 15 tys. rupii, czyli niecałe 900 złotych. Tyle wynosi cena operacji, jaką przeprowadza dr Amit Gupta z Divine Cosmetic Sugery w Delhi. Do kosztów dochodzą jeszcze opłaty za materiały i pobyt w klinice, ale i tak dla obcokrajowca jest to niebywale korzystna oferta.

Pacjenci zagraniczni w polskich gabinetach

Krajem, który oferuje tańsze zabiegi na wysokim poziomie prócz Indii jest również  Tajlandia, natomiast w Europie to Węgry i Bułgaria, a także Polska. Z tego powodu  zagraniczni pacjenci medyczni coraz chętniej wybierają nasz kraj – zwłaszcza ci, którym podróż do niego zajmuje jedynie parę godzin. Dogodne położenie przyciąga do nas Brytyjczyków, Niemców, mieszkańców Irlandii i innych krajów europejskich. Do głównych przyczyn zainteresowania należy zachęcająca różnica cenowa, a także jakość usług, o której, dzięki rządowemu projektowi promocji Polski, dowiaduje się coraz więcej cudzoziemców. Jak podaje Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ), turystyka medyczna jest jednym z rozwojowych sektorów polskiej gospodarki. Potwierdza to m.in. Artur Gosk z PSTM, dodając, że paleta usług medycznych, z jakich korzystają zagraniczni pacjenci, wciąż się powiększa. Można zatem wysnuć wniosek, że w niedługim czasie do popularnych procedur medycznych, prócz zabiegów stomatologicznych i operacji plastycznych, dołączy także obrzezanie.

Więcej informacji na ten temat:

Komentarze (13) do wpisu pt. "Obrzezanie - częściowe i całkowite"

Gość
janusz
rok temu
prawie 10 lat męczyłem się ze stulejką zanim zdecydowałem się na ten zabieg i przyznaje że to czekanie to była głupota
Odpowiedz
Gość
Dirk83 do janusz
rok temu
Oooo tak, ciężko było się przemóc, ale uważam że jednak zdecydowanie warto. Poczytałem różne fora, zobaczyłem ilu gostków ma ten sam problem i to mnie chyba najbardziej przekonało...Dziewczyna tez zadowolona;)
Odpowiedz
Gość
mixer do Dirk83
rok temu
jaką opcję wybraliście: częściowe czy całkowite?
Gość
Krzysztof
rok temu
Ok. Wlasnie sie obrzezalem. Operacja zaczela sie o 12:30 i trwala 25 minut kosztowala 950 zlotych w gabinecie znanego chirurga urologa Wroclawskiego (to nie reklama wiec nazwiska niepodam). Najpierw czlonek jest zdezynfekowany duza ilocia plynu dezynfekujacego ktory zarazem czesciowo go znieczula po czym miejscowe znieczulenie dolna i gorna czesc penisa przez zastrzyk jak ugryzienie komara. Po chwili nie czujesz praktycznie kompletnie czlonka jedynie swiadomosc ze cos tam chirurg robi. Lekkie szczypanie i uklucia przy zakladaniu szwow cos jak pokrzywa tyle ze chwilowo. Po skonczonym zabiegu doktor prezentuje ci czlonek i porzadnie go dezynfekuje ponownie po czym zaklada opatrunek i jestes gotowy aby wstac i wyjsc. Ogolnie zabieg znosny moze nawet bardziej niz usowanie zebow madrosci podczas ktorego dostalem cztery strzaly znieczulenia zamiast dwoch jak w tym przypadku. Po zabiegu gdy znieczulenie pusci jest odczowalne pieczenie jak po poparzenu pokrzywa. Calkiem znosne, bynajmniej nie jak myslalem ze bede wyl z bolu. Przy oddawaniu moczu nalezy uwazac na opatrunek aby nie zmoczyc. Na drugi dzien zdjac opatrunek na mokro pod przysznicem. I starac sie trzymac czlonek w pozycji pionowej za pomoca tasmy opatrunkowej samoprzylepnej wowczas opuchlizna szybciej schodzi. Juz na drugi dzien szczypanie ustapilo a pojawilo sie delikatne swedzenie jak przy każdym gojeniu. Teraz juz drugi dzien muj czlonek jest troche posiniaczony i opuchniety ale nie ma bolu ani pieczenia czuje sie swietnie. Wazne jest aby zostaly zalozone szwy nierozpuszczalne poniewaz jest to zabieg na skorze zewnetrznej a zatem kosmetyczny, wiec nikt niechce miec widocznych blizn jak Frankenstain tyle ze na czlonku. Po 10 dniach od zabiegu mam wyznaczona wizyte na usuniecie szwow wliczona w koszt zabiegu. Dlaczego postanowilem sie obrzezac? Nie z powodow leczniczych ale z kaprysu. Gdy sciagalem skóre z czlonka i naciagalem ja mocniej mój żoładz krzywil sie w dol ciagniety przez napletek ktory naprezony jak struna przynosil mi bol i wygladal bardzo nieestetycznie. Pomimo ze dbam o higiene I jestem ze stala partnerka od 7 lat ona czesto gdy odbywamy sex oralny robi to bez zsuwania napletka co nie jest zbyt satysfakcjonujace. Teraz nie bedzie miala wyjscia :))). I rowniez przy stosunku doswiadczenie 100%-wego kontaktu z pochwa przynosi realna satysfakcje seksualna, nie jak przedtem ze penis przy ruchu zwrotnym chowal sie w skórze. Ponadto mam 37 lat i mam wystarczajace doswiadczenie z nieobrzezanym penisem wiec jest to dla mnie ciekawa alternatywa. Jak rowniez jak powszechnie wiadomo obrzezany penis jest niezwykle miły dla oka. Nie wiem czy to modne czy nie ale obrzezany penis jest na rynku od tysiecy lat w przeciwienstwie to siliconowych piersi ktore jak wszyscy wiemy sa obecnie takie popularne.....
Odpowiedz
Gość
Grzesiek do Krzysztof
rok temu
Krzysztof, dzięki za tak szczegółowy opis. Sam noszę się z zamiarem obrzezania już od kilku miesięcy i coś nie mogę się zdecydować. Myślę, że twój komentarz mi pomoże. Tak z ciekawości... jaki rodzaj obrzezania wybrałeś? Częściowe czy całkowite?
Odpowiedz
Gość
Michał do Krzysztof
rok temu
Krzysztof , czy mógłbyś podać jakis namiar na urologa o którym piszesz ?
Odpowiedz
Gość
bigbang do Krzysztof
9 miesięcy temu
Przestan gadać głupoty ,miałem dziś po raz 2 zabieg korekcyjny po obrzezaniu całkowitym highand tight sam chirurg mówił że rzadko kogo nieboli są miejsca których nieda się znieczulic ,prostu a na końcu zabiegu masz ochotę wstać i uciec,z tej perspektywy też na8lbym że nie boli bo za mną to po 1 zabiegu tak myślałem jak szedłem dziś na korektę blizny czyli ponowne cięcie szycie ,wszystko mi się przypomniało,w trakcie zabiegu owszem kroki kroki jak materiał i taki sam dzwiek ,aż tu nagle o k...wa i tak przez 1-1.5 godziny więc pogadajcie że nic nie boli lepiej się przygotować
Odpowiedz
Gość
maciej
4 miesięcy temu
Mam prpglem zbyt czesto mam zapalenia drog moczowych lekarz urolog stwierdził ze powinienem udac sie do chirurga mial chyba na mysli zabieg usuniecia czesci napletka dodam, że jestem 39 letnim prawiczjkiem wysmiewanym przez mlode kobiety ale nie tylko Mam pytanie czy takie zabiegi takie obzezanie jest płatne czy można wykonac taki zabieg w ramach NFZ prosze o odpowiedz
Odpowiedz
Gość
on
7 miesięcy temu
jezeli juz mamy obrzezac sie to raczej calkowite bo co to za sens tylko czescoiwe
Odpowiedz
Gość
R.W.
rok temu
ja się zastanawiam nad obrzezaniem, ale głównie nad tym czy zrobić częściowe czy całkowite, i tu jakiejś informacji szukam od kogoś kto się na coś takiego zdecydował...
Odpowiedz
Gość
paulina do R.W.
rok temu
tez chcialabym sie obrzezac zastanawialam sie nad obrzezaniem
Odpowiedz
Gość
Piotr do R.W.
10 miesięcy temu
ja sam mam całkowite i szczerze z tego co wiem to jeśli ktoś zrobi sobie częściowe obrzezanie to i tak po czasie może skończyć się to całkowitym jak u mnie, lepiej raz a dobrze, po częściowym nie byłem zadowolony bo nie usunęło to do końca stulejki i lekarz zalecił mi całkowite obrzezanie, teraz jestem zadowolony z sexu i wyglądu penisa :)
Odpowiedz
Gość
tez jestem bez do R.W.
8 miesięcy temu
radzil bym czlkowite i nieco dalej od glowki zeby byla blizna po obrzezaniu ja tak mam i jest super
Odpowiedz
Powrót na listę: Artykuły o zdrowiu, turystyce, medycynie