Infolinia: 801 002 125 lub +4822 417 40 00
Telefony są czynne od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 - 17:00

Skleroterapia - piankowa i farmakologiczna (płynem)

Ciężkie, opuchnięte nogi, nocne skurcze i nieestetyczne niteczki żył na nogach – tak właśnie wygląda wczesne stadium żylaków kończyn dolnych. Tak zwane „pajączki” to symptomy utrudnionego krążenia, które może prowadzić do przewlekłej niewydolności żylnej. Choć stosunkowo niegroźne, „pajączki” powinny być poddawane leczeniu, a jedną z najpopularniejszych i najczęściej wybieranych metod ich likwidacji jest skleroterapia.

Choć „pajączki” i drobne żylaki traktowane są najczęściej jak defekt kosmetyczny, w rzeczywistości stanowią chorobę, która może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Zwłaszcza, że żylaki to także jeden z najczęściej występujących problemów zdrowotnych większości społeczeństw: jak wskazują dane statystyczne, z tym schorzeniem zmaga się ponad 30% Polaków, z czego zdecydowaną większość stanowią kobiety. Również w innych krajach sytuacja wygląda podobnie: w Wielkiej Brytanii z problemem żylaków zmaga się co czwarty dorosły mężczyzna i niemal co druga kobieta, a w Niemczech z powodu niewydolności żylnej cierpi ponad jedna czwarta osób w wieku 26-35 lat. Żylaki nazywane są chorobą zawodową fryzjerek i ekspedientek, co wynika z faktu, że ryzyko zachorowania na to schorzenie znacznie zwiększa praca stojąca. W takiej pozycji droga krwi z nóg do serca jest szczególnie daleka, a mięśnie stóp oraz łydek tkwią w bezruchu, utrudniając krwi wędrówkę w górę. Ryzykowna jest także praca w pozycji siedzącej – przy stale zgiętych stawach biodrowych i kolanowych krew również ma utrudnioną drogę ku sercu. Te czynniki sprzyjają stopniowemu rozszerzaniu się ścian naczyń włosowatych, które muszą radzić sobie z większym ciśnieniem przepływającej przez nie krwi.

W początkowym stadium żylaki nie są jeszcze bardzo uciążliwe, dlatego większość kobiet rozrastającą się siateczkę żyłek po prostu ignoruje, traktując „pajączki” na nogach jak nieestetyczny, ale przecież niegroźny mankament urody. Tymczasem ten z pozoru mało istotny defekt może przerodzić się w poważną chorobę żylakową, a „pajączki” w połączeniu z uczuciem ciężkości nóg i opuchniętymi po całym dniu pracy kostkami stanowią właśnie pierwszy sygnał, że nasz układ żylny nie funkcjonuje prawidłowo.

Skleroterapia piankowa i farmakologiczna – jak wygląda zabieg?

W przypadku pajączków i żylaków we wczesnych stadiach najczęściej stosowaną metodą leczenia jest skleroterapia, która stanowi doskonałą alternatywę dla zabiegów operacyjnych. Skleroterapia jest nieinwazyjną metodą leczenia żylaków kończyn dolnych, polegającą na podawaniu do uszkodzonej żyły środków farmakologicznych, które powodują zwłóknienie i zamknięcie światła uszkodzonego naczynia, a następnie jego wchłonięcie i wyłączenie z układu żylnego. Ilość iniekcji oraz stężenie podawanego preparatu uzależnione są od wielkości naczynia. Procedura jest bezbolesna i nie wymaga wcześniejszego znieczulenia, a czas jej trwania to zazwyczaj około pół godziny. Do usunięcie niewielkich żylaków zwykle wystarczy jeden zabieg, w przypadku większych zmian konieczne jest przeprowadzenie serii ostrzykiwań – z reguły nie więcej niż 3-4 zabiegi, przeprowadzane w co najmniej tygodniowych odstępach.

Bezpośrednio po zabiegu skleroterapii zaleca się intensywny spacer przez co najmniej pół godziny, niewskazane jest natomiast dłuższe pozostawanie w pozycji stojącej lub siedzącej. Przez pierwszy miesiąc po zabiegu ważne jest także prowadzenie aktywnego trybu życia i codzienne godzinne spacery. Konieczne jest noszenie najpierw opatrunku uciskowego, a następnie pończoch uciskowych.

Skleroterapia piankowa pod kontrolą USG
Skleroterapia piankowa pod kontrolą USG

Wyróżnia się dwie odmiany skleroterapiifarmakologiczną i piankową, które pod względem przeprowadzenia zabiegu nie różnią się od siebie. Różnica natomiast polega na konsystencji wstrzykniętego preparatu. W przypadku klasycznej skleroterapii preparat ma postać płynu, jednak w ostatnich latach coraz bardziej popularyzuje się skleroterapia piankowa tzw. metodą Tessariego. W trakcie tego zabiegu do żył wstrzyknięty zostaje preparat w postaci specjalnie spreparowanej piany, która nie rozpływa się w żyle i zamyka jedynie wybrane żylaki, co sprawia, że skleroterapia piankowa jest zabiegiem bardziej precyzyjnym. Dodatkowo skleroterapię piankową można stosować nawet w przypadku większych żylaków, a zabieg stanowi doskonałą alternatywę dla klasycznych bądź laserowych operacji usuwania niewydolnych żył. Zwiększa się także popularność tzw echskleroterapii, czyli skleroterapii piankowej pod kontrolą USG, która daje lekarzowi możliwość kontrolowania przepływu pianki wewnątrz żył.

Skleroterapia – co trzeba wiedzieć

Zabieg skleroterapii
Zabieg skleroterapii

Zabieg skleroterapii ma bardzo wiele zalet: przede wszystkim jest mało inwazyjny i przeprowadza się go w warunkach ambulatoryjnych. Z uwagi na fakt, że w trakcie procedury stosuje się bardzo cienkie igły, jest praktycznie bezbolesny i nie wymaga stosowania znieczulenia. Brak urazu tkanek to brak blizn po zabiegu, co również wpływa na niską inwazyjność metody – po zabiegu w miejscu ostrzykiwania pojawia się natomiast zsinienie, które najczęściej ustępuje po około miesiącu. Wśród przeciwwskazań wymienić należy przede wszystkim ciążę i okres karmienia piersią, zakrzepicę żył głębokich, rozległe zakażenia bakteryjne skóry i alergię na składniki preparatu.

Warto pamiętać, że najlepszym okresem na wykonanie zabiegu skleroterapii są chłodne pory roku – zaleca się ostrzykiwanie żylaków wiosną bądź jesienią. Jak zauważa prof. nadzw. dr hab. n. med. Witold Owczarek na portalu Dermedicus, skleroterapii nie powinno się przeprowadzać latem, przy czym wysoka temperatura stanowi przeciwwskazanie do zabiegu z dwóch powodów: przede wszystkim po skleroterapii nie powinno się przegrzewać nóg (z tej przyczyny przez kilka tygodni po zabiegu nie wolno także korzystać z gorących kąpieli, sauny i solarium), w trakcie gorących letnich dni problematyczna może być także konieczność noszenia specjalnych pończoch uciskowych. Również lek. med. Krzysztof Lubecki w rozmowie z portalem Twój Lekarz podkreśla, że o usunięciu żylaków powinno się pomyśleć jeszcze zimą, a przeprowadzenie zabiegu niewskazane jest od maja do końca września.

Zabiegi skleroterapii w polskich placówkach

Zabiegi skleroterapii piankowej i farmakologicznej ma w swojej ofercie wiele polskich placówek. Koszt jednego zabiegu to zazwyczaj kilkaset złotych, a cena skleroterapii uzależniona jest przede wszystkim od lokalizacji gabinetu lub kliniki, ale także od ilości użytego preparatu.

Zdjęcia przed i po zabiegu skleroterapii
Zdjęcia przed i po zabiegu skleroterapii

Stosunkowo niedrogo jest w katowickim Szpitalu Angelius: tam koszt skleroterapii rozpoczyna się od 300zł, a echoskleroterapia kosztuje 500-600zł. Lek. med. Krzysztof Pomorski z kliniki Flebomedica w Olsztynie zabieg skleroterapii przeprowadza w cenie 200-400zł, za skleroterapię piankową trzeba zapłacić 300-400zł, a echoskleroterapia dużych żył kosztuje 600-800zł. U lek. med. Pawła Mrozowskiego z łódzkiego Centrum Chirurgicznego Fragmat-Med ceny skleroterapii rozpoczynają się od 250zł, a skleroterapia piankowa to koszt 350zł, z kolei lek. med Marek Batijewski i lek. med. Tomasz Kłos w Kriocentrum w Otwocku skleroterapię pianką wykonują w cenie 250zł. W bydgoskim Szpitalu Eskulap dr hab. n. med. Stanisław Molski i dr n. med. Michał Molski przeprowadzają skleroterapię piankową w cenie 200zł, niskie są również ceny u lek. med. Marzeny Majcherczyk w łódzkiej klinice Dream-Med (150-350zł).

Wyższe są natomiast ceny w warszawskich placówkach. W Centrum Zdrowia Swissmed i w Klinice Chirurgii Plastycznej Dr Szczyt koszt jednego zabiegu może sięgnąć 1000zł, a Centrum Medycznym Enel-Med skeroterapia pianką dużych żył powierzchniowych kosztuje 690zł. Jednak nie tylko w stolicy ceny mogą być bardzo wysokie: lek. med. Ryszard Zając z gdańskiej kliniki Art Vein przeprowadza skleroterapię w cenie 400-1200zł za zabieg, a u lek. med. Filipa Resia z Gabinetu Dermatologii Estetycznej i Kosmetologii Dermedica w Krakowie koszt zabiegu to 500-1000zł. Również w krakowskim Ośrodku Medycznym Osteomed i w klinice NewU Beauty & Spa ceny skleroterapii rozpoczynają się od 500zł, a w Ośrodku Chirurgii Plastycznej Dr Macieja Kuczyńskiego 500zł trzeba zapłacić za zabieg na obszarze wielkości dłoni.

Ile kosztuje skleroterapia za granicą?

W zagranicznych placówkach ceny skleroterapii – zarówno piankowej, jak i farmakologicznej, są zazwyczaj sporo wyższe niż w Polsce. Według danych portalu Clinic Compare jeden zabieg skleroterapii kosztuje około 300£, a średni całościowy koszt leczenia pajączków i żylaków obu nóg metodą skleroterapii w brytyjskich klinikach wynosi średnio 2500£, co w przeliczeniu daje kwotę niemal 12 000zł (dla porównania, osiem zabiegów skleroterapii w Polsce – po cztery na kończynę – to wydatek rzędu 2500zł). Dr David West z londyńskiego Veincentre przeprowadza zabieg skleroterapii piankowej w cenie 400£ (1800zł), w Cosmedics Skin Clinics w Londynie i Bristolu średni koszt zabiegu to 300£, od 300£ rozpoczynają się także ceny u dr Barbary Kubickiej w ClinicBe w Londynie. Są też placówki, gdzie koszt zabiegu jest niższy: w londyńskich klinikach Destination Skin cena zabiegu to 250£ (1150zł), w londyńskiej Clinica Fiore Skin Medica średni koszt zabiegu to 200£, a w placówkach Skin Viva cena dwudziestominutowej sesji rozpoczyna się od 125£, co w przeliczeniu daje 575zł.

Znacznie wyższe niż w Polsce są również ceny skleroterapii w USA: tam średni koszt zabiegu to 300$ (990zł) – tyle trzeba zapłacić np. u dr Timothy'ego Mountcastle (Mountcastle Plastic Surgery, Ashburn), a w Decatur Vein Clinic w Indianapolis koszt zabiegu to 400$ (1320zł). Są też jednak placówki, gdzie cena zabiegu jest niższa: w Loftus Plastic Surgery Centre w Northern Kentucky cena zabiegu waha się między 100$ a 400$, dr Carterr Abbott (Omaha Med Spa) przeprowadza zabieg w cenie 220$, a w Capital Region Vein Centre w Nowym Jorku za jedną sesję trzeba zapłacić 200-225$ (660-750zł). Podobne są także ceny w Australii: w Australian Vein Clinics w Melbourne średni koszt zabiegu to 370$ (1200zł), a w Cosmetic Medical Centre w Sydney za jeden zabieg trzeba zapłacić 250$.

Zabieg w Polsce to oszczędność

Ponieważ żylaki stanowią jeden z poważniejszych problemów zdrowotnych wszystkich wysokorozwiniętych krajów, wciąż rośnie liczba pacjentów, którzy poddają się leczeniu tego schorzenia. Chętnie wybierają nieinwazyjne metody usuwania niewydolnych żył, w tym właśnie skleroterapię farmakologiczną i piankową. Ponieważ w polskich klinikach ceny zabiegu są znacznie tańsze niż w placówkach zagranicznych, coraz więcej Brytyjek, Irlandek, Niemek czy Amerykanek decyduje się na leczenie właśnie w Polsce – koszt serii zabiegów oraz pobytu w naszym kraju to dla nich zazwyczaj i tak niższy koszt niż pełne leczenie w miejscowych klinikach. W dobie rosnącego zainteresowania zabiegami w turystyce medycznej i coraz silniejszą pozycją Polski na tym rynku wszystko wskazuje na to, że liczba zagranicznych pacjentek w polskich placówkach flebologicznych będzie systematycznie rosnąć.

Więcej informacji na ten temat:

Dodaj komentarz do wpisu pt. "Skleroterapia - piankowa i farmakologiczna (płynem)"

Powrót na listę: Artykuły o zdrowiu, turystyce, medycynie